Jak zrobić sesję noworodkową w domu?

Sesja noworodkowa wydaje się być prostym zajęciem. Jednak aby tak było, trzeba się do niej odpowiednio przygotować. Nie wystarczą akcesoria i dobre światło.

Noworodek to model o szczególnych potrzebach i wymaganiach. Drobny, delikatny, wrażliwy. Z tego względu, chcąc wykonać zdjęcia dla noworodka, należy bardzo dobrze się do tego przygotować. Jak podejść do takiej domowej sesji dla noworodka?

1. Bezpieczeństwo. Zdjęcia najmłodszych modeli  jak żadne inne wymagają od fotografa (czy to profesjonalnego, czy też mamy w domu) przede wszystkim odpowiedzialności. Dlatego powinniśmy zadbać o to, by maluch zawsze był bezpieczny, a w razie potrzeby – zawsze miał asekurację. Podczas sesji noworodkowej przyda się osoba do pomocy – asystent, możesz poprosić o pomoc (tatę, babcie) by być pewnym, że gdy my odsuniemy się na chwilkę z aparatem, ktoś będzie blisko przy maluszku.

Asekuracja jednak to nie wszystko. Bardzo ważne jest również zdrowie i komfort malucha dlatego, jeżeli nie wiesz, jak ułożyć maluszka na brzuszku lub też jak bezpiecznie włożyć go do koszyczka, po prostu tego nie rób. I Koniec. Nie wiesz jak, a bardzo chciałabyś mieć taką pamiątkę – zarezerwuj profesjonalną sesję w studio, w którym – o ile maluszek na to pozwoli – takie ujęcie będzie wykonane w sposób odpowiedni i bezpieczny. Bez narażania go.
Pamiętaj też, że te najsłodsze ujęcia noworodków to często zdjęcia stanowiące kompozycję graficzną kilku ujęć. Nie wszystko da się powtórzyć w domowych warunkach!

 

Tak więc:

2. Ułożenie. Ułożenie noworodka w odpowiedni sposób bez konieczności narażania go na dyskomfort nie jest trudne. Najodpowiedniejsza jest po prostu pozycja na pleckach. Najlepiej jest ustawić większą misę na podłodze (lub zrobić dołek w dużej miękkiej poduszce lub pufie), wyłożyć czymś miękkim, na nią narzucić puchaty kocyk i w tym ułożyć dziecko. Maluchowi będzie wygodnie jak w brzuszku, nie będzie ryzyka, że poruszy się i spadnie. A Ty będziesz mieć możliwość wykonania pięknych ujęć z góry (Ważne: pamiętaj aby fotografując nad maluchem założyć pasek aparatu na szyję bądź mocno obwiązać na nadgarstku).

4. Stylizacje. Wybierz delikatne ubranka, bez nadmiaru dodatków, kolorów i wzorów. Noworodek jest cudowny sam w sobie i nie potrzebuje wielu ozdobników. Lubię prostotę na zdjęciach, polecam więc tworzyć przede wszystkim kadry proste i uniwersalne.

3. Oświetlenie. Do oświetlenia w zupełności wystarczy i pięknie sprawdzi się światło dzienne. Najlepsze do takiej sesji są duże szklane drzwi tarasowe lub okno do samej podłogi. Ewentualnie duże okna po prostu. Wykorzystaj poranną porę, po karmieniu, wtedy, gdy Twój maluszek najlepiej śpi. Ustaw go bokiem do okna, ewentualnie aby zniwelować mocne cienie ustaw z drugiej strony blendę lub jeśli nie posiadasz powieś białą pieluszkę (możesz też poprosić kogoś do pomocy).

6. Nie fotografuj “od pupy strony”. Zawsze staraj się ustawić do zdjęcia albo idealnie nad noworodkiem, albo bardziej od główki (a więc tak, żeby odległość od aparatu do głowy była mniejsza niż odległość aparatu do pupy, to proste 😉 . Uzyskasz znacznie ładniejsze i naturalniejsze proporcje na zdjęciu.
Kiedy maluch leży bokiem do okna możesz popróbować zrobić zdjęcia z różnych stron – i ze światłem i troszkę pod światło. Ważne jednak, aby wtedy starać się delikatnie przekręcać główkę malca w stronę aparatu.

5. Temperatura! W domu musi być ciepło. Gorąco wręcz. Nagrzej dom tak, żebyś sama chodziła w krótkich spodenkach i było Ci ciepło. Podczas sesji powinnaś się spocić. Taka jest cena udanej sesji noworodkowej. Jeśli nie jesteś w stanie osiągnąć odpowiedniej temperatury w całym domu, załącz „farelkę” i w bezpiecznej odległości skieruj ją na dziecko.

7. Detale. Pamiętaj, że przy tak małych dzieciach ważne jest fotografowanie detali.– stópki, włoski, rączki, nosek. Efekt będzie jeszcze lepszy, jeszcze mała rączka chwyci mamę za palec lub stópkę położysz na dużej dłoni taty. Pamiętaj o dobrym ustawieniu ostrości, tak żeby detal nie był przypadkiem rozmyty!

I to chyba tyle. Powtórzę na koniec jeszcze raz – w domowych warunkach nie uda Ci się odtworzyć (stety niestety) profesjonalnej sesji studyjnej – ze specjalnymi dodatkami, sprzętami, doświadczonym fotografem po wielu kursach i często dużą dawką programów graficznych. Dla zdrowia i bezpieczeństwa swojego dziecka więc nie próbuj. Zrób więc po prostu ładne, naturalne zdjęcia . Poranne światło, miękki kocyk, wygodne ułożenie dziecka, parę drobnych dodatków – i piękna pamiątka gotowa 🙂 Na koniec nie zapomnij o ujęciach rodzinnych – ujęcia maluszka z rodzicami są dla mnie na sesji najważniejsze i bez nich nie wypuszczam ze studia! 😀

P.S. Jeżeli podoba Ci się mój styl i moje zdjęcia, ale nie wiesz jak je odtworzyć – po prostu zapraszam na sesję noworodkową do mojego studia 😉

OFERTA

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *